
Choć istniały od setek lat, to miano nadał im dopiero w 1911 roku polski biochemik Kazimierz Funk, gdy wyizolował substancję leczącą chorobę beri-beri i nazwał ją witaminą, sugerując, że jest to amina życiodajna.
Witaminy nie są ani substancjami budulcowymi, ani energetycznymi( wystarczy spojrzeć na dzienne zapotrzebowanie na witaminy) . To związki organiczne , niezbędne do przeprowadzenia licznych procesów biochemicznych o fizjologicznych, których nasz organizm nie potrafi zsyntetyzować. Znaczenie witamin wynika przede wszystkim z faktu , iż niektóre są niebiałkowymi składnikami ważnych enzymów komórkowych. Inne są naturalnymi przeciwutleniaczami bądź na przykład wzmagają wchłanianie jonów w jelitach.
Nazwę witaminy określa się kolejnymi literami alfabetu, które wiążą się z jej pochodzeniem (witamina C - cytrusy), z jej nazwą międzynarodową (witamina A - akseroftol) lub z jej działaniem (witamina K - od niemieckiego słowa "koagulation", oznaczającego krzepnięcie, witamina H - od niemieckiego słowa "Haut", oznaczającego skórę,).
Witaminy dzielimy na dwie grupy: rozpuszczalne w tłuszczach i rozpuszczalne w wodzie.
O witaminach rozpuszczalnych w tłuszczach można przeczytać:
http://www.olimpec.pl/fitness/witaminy-rozpuszczane-w-tluszczach-art161.html
Źródło: www.ultrasport.pl