W dzisiejszych czasach mówi się bardzo dużo i często o Spa, dlatego zaczęła
panować moda na wszystko co jest związane z tym hasłem. Spa z łac. “Sanus per
Aquam” oznacza zdrowie przez wodę. Turystyka i kosmetologia sięgnęły przed
kilkoma laty po to pojęcie i dziś branża Spa rozrosła się od kosmetyków po
zabiegi w salonach piękności. Spa nie jest jednak odkryciem ostatnich lat, już
w starożytnym Rzymie doceniono zbawienny wpływ wody i korzystano z kuracji z
jej użyciem. Spa jest jednak dosyć wąskim pojęciem, dlatego postanowiono
stworzyć coś nowego, coś co zostanie szybko zaakceptowana przez współczesny
rynek. I w ten sposób, chcąc
odnowić pojęcie Spa przyklejono do niego nowe określenie, jakim
jest Wellness.
Utożsamianie Wellnes z Spa jest błędne, główną przyczyna takiego myślenia
jest zawężanie pojęcia Wellness. Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że
Wellness jest trochę większym Spa! Jednak takie rozumowanie odbiega
znacznie od prawdy i nie należy stawiać znaku równości pomiędzy tymi dwoma
dziedzinami. Wellness zawiera w sobie Spa, ale jest to zaledwie jeden z wielu
elementów zdrowego stylu życia. Pojęcie Wellness zapoczątkował amerykański
lekarz dr Halbert Dunn, chcąc określić za jego pomocą styl życia, który
prowadzi do harmonii pomiędzy ciałem i umysłem oraz zapewnia dobre samopoczucie
na co dzień. Również w polskich
publikacjach można zaobserwować częste pojawianie się określenia Wellness w
kontekście Spa. Po krótkim wyjaśnieniu filozofii, obejmującej aktywność
fizyczną, zdrowe odżywianie i odpoczynek, autorzy bagatelizują często bardzo
ważny element Wellness – rozwój duchowy i mentalny. Wellness mówi także o
samorealizacji, o doskonaleniu siebie, o rozwoju umysłu. Nie możemy osiągnąć
pełni szczęścia, jeśli będziemy pomijać którykolwiek z aspektów naszego życia.
Warto pamiętać także o tym, że Wellness nie jest dostępny tylko dla wybranych,
jest on dosłownie dla każdego człowieka.