Każdy się poci, i nie bez przyczyny. Pot ma ważne zadanie do
spełnienia. Dzięki poceniu się nasze ciało utrzymuje stałą temperaturę. Gdyby
nie pot, umarlibyśmy z przegrzania. Ponadto pełni rolę oczyszczającą- wraz z
wydzielaniem potu pozbywamy się toksycznych produktów przemiany materii. W
czasie upałów lub intensywnego wysiłku fizycznego gruczoły potowe mogą
wydzielić nawet kilka litrów potu dziennie.
Pot jest bezbarwny i bezwonny, przykry zapach powodują
bakterie, które znajdują się na skórze. Przed wynalezieniem dezodorantów i
antyperspirantów ludzie w różnych zakątkach świata różnie radzili sobie z
przykrym zapachem i kłopotliwym poceniem się .Pierwsi próbowali cos z tym
przykrym zapachem zrobić już 5500 lat temu Chińczycy. W niektórych krajach
Dalekiego Wschodu do opanowania nadmiernego pocenia używano kryształów
aluminium. W dawniej Rosji używano octu winnego. Istniały również sposoby
radzenia sobie z tym problemem przy użyciu soku z cytryny, lecz z różnym
efektem. W Europie odpowiedniki dzisiejszych dezodorantów stosowano dopiero o I
w. p.n.e.
Na początku XX w. sprawę w swoje ręce wzięli naukowcy. Wymyślili
oni metodę rozpylania płynów, zastosowanie puszki i dezodorant w sprayu. A to
dało początek dzisiejszym dezodorantą i antypersirantą