„Trening nie tylko wzmacnia mięśnie, lecz także rozwija
zdolności umysłowe”- twierdzi Charles Hilman z Uniwersytetu w Illinois.
Udowodnił
to, przeprowadzając badanie, w którym wzięło udział 259 10-latków. Zostali oni
poddani sprawdzianowi fizycznemu i testom matematycznym. Okazało się, że najsprawniejsze
dzieci miały najlepsze wyniki testów. I tak upadł mit, że sportowcy nie grzeszą
inteligencją.
Ruch to także sprawdzony sposób na poprawę nastroju. Jak się jednak
okazało aktywność fizyczna uszczęśliwia nie tylko bezpośrednio po treningu. Naukowcy
badając 8000 osób w wieku od 18 do 65 lat wykazali, że osoby uprawiający sport
rekreacyjnie są bardziej zadowoleni z siebie i swoich osiągnięć niż ludzie
unikający ruchu.
Co ciekawe, aby z większym optymizmem patrzeć na świat i
własną osobę, wystarczy uprawiając sport... raz w miesiącu. Wniosek jest prosty:
nawet minimalna dawka ruchu ma znaczenie. Choć aktywność z doskoku nie zapewni
ci idealnej sylwetki, pozwoli jednak spojrzeć na siebie z większym dystansem i
pełniej cieszyć się życiem. To także dobry start na drodze do bardziej
aktywnego trybu życia.