SERWIS OGÓLNY
KULTURYSTYKA

FITNESS


POLECANY PRODUKT
LOSOWE ARTYKUŁY
POLECANE PRODUKTY
  
Abc zdrowia « poziom wyżej
Dbaj o biust

Aby cieszyć się pięknym ciałem i doskonałym zdrowiem, nie wystarczy tylko ćwiczyć i stosować diety, należy również pamiętać o regularnych badaniach.

Najlepszy moment na badanie piersi u kobiet miesiączkujących przypada na tydzień po zakończeniu miesiączki, ponieważ gruczoły są wtedy mniej obrzęknięte, a piersi mniej bolesne. Samodzielne badanie piersi jest tanią i prostą metodą wczesnego wykrywania guzków i innych nieprawidłowości w piersiach. Większość guzków wykrywanych palcami podczas samobadania nie ma złośliwego charakteru. Ryzyko nowotworu piersi jest tym większe, im wcześniej dojrzewamy (np. przed 12. rokiem życia) i im później występuje menopauza (zwłaszcza po ukończeniu 55 lat). Do grupy zwiększonego ryzyka tej choroby należą także te z nas, które: nigdy nie rodziły, po raz pierwszy zaszły w ciążę po trzydziestce, nie karmiły piersią lub co najmniej przez 15 lat zażywały pigułki antykoncepcyjne. Skłonność do raka piersi bywa też dziedziczona. Zwykle zapadają na niego kobiety, których matki lub babki też na niego chorowały. W tym wypadku, poza regularnym samobadaniem piersi, warto zrobić testy genetyczne.

Samobadanie piersi jest bardzo proste!

Rozbierz się i stań w dobrym świetle przed lustrem:
1. Wyciągnij ręce do góry i oceń, czy nie zmieniły się kształt piersi i kolor skóry.
2. W ten sam sposób przyjrzyj się piersiom, opierając mocno dłonie na biodrach.
3. Ściśnij brodawkę kciukiem i palcem wskazującym i zobacz, czy nie wydobywa się z niej płyn.
4. Sprawdź, czy w piersi nie ma guzków. Lewą rękę połóż z tyłu głowy, prawą na lewej piersi. Lekko naciskając ją trzema środkowymi palcami, zataczaj kółeczka z góry na dół i odwrotnie. To samo zrób lewą ręką z prawą piersią.
5. Połóż się na plecach i wsuń zwinięty ręcznik pod lewy bark, lewą rękę włóż pod głowę. Trzema środkowymi palcami prawej ręki badaj lewą pierś tak, jak to robiłaś poprzednio.
To samo powtórz z prawą piersią.

Jeśli skończyłaś dwadzieścia lat Sama badaj piersi raz w miesiącu, najlepiej trzeciego, czwartego lub piątego dnia po menstruacji. Nie martw się, jeśli wyczujesz w nich drobne stwardnienia. Co druga kobieta po 20. roku życia może już mieć niewielkie zgrubienia lub guzki. Najczęściej są to zupełnie niegroźne torbiele, włókniaki czy gruczolaki. By jednak mieć pewność, trzeba pójść do ginekologa i zrobić USG piersi. To lekarz zadecyduje, jak często powinnaś zgłaszać się na kontrolę.

Gdy masz trzydzieści lat Większość z nas po 30. roku życia ma już w piersiach włókniaki lub torbiele. W tym wieku również przybywa w nich tkanki tłuszczowej, więc coraz trudniej wyczuć ewentualne zmiany. Nie wystarczy już comiesięczna samokontrola. Dlatego, nawet jeśli nie masz żadnych dolegliwości, raz w roku koniecznie powinnaś zgłosić się na badanie piersi do ginekologa lub onkologa. To odpowiedni czas, by zrobić USG, a kolejne wykonywać systematycznie co dwa lata. Panie, które skończyły 35 lat, mogą też zrobić pierwszą w życiu mammografię. Profilaktycznie należy ją wykonywać raz na pięć lat. Mammografia jest zawsze konieczna u kobiet o podwyższonym ryzyku zachorowania na raka piersi. Po 30. roku życia nasilają się też objawy zespołu napięcia przed- miesiączkowego. Wtedy, by zmiejszyć obrzęk i bolesność piersi, wystarczy przestrzegać zaleceń lekarza.

Jesteś masz więcej niż czterdzieści lat.Ryzyko raka piersi rośnie wraz z wiekiem. Dlatego po 40. urodzinach mammografię powinnaś robić co dwa lata, a po pięćdziesiątce - co roku. Nie możesz też zaniedbywać comiesięcznego samobadania piersi. Należy je robić tak jak do tej pory, czyli w pierwszych dniach po okresie. Po menopauzie, kiedy okres już zaniknie, takie badanie powinnaś wykonywać zawsze tego samego dnia miesiąca. Pamiętaj także, że wraz z wiekiem cykle stają się bezowulacyjne. Zmniejsza się wtedy wydzielanie progesteronu, więc piersi są narażone na działanie estrogenów. Nie tylko mogą znacznie się powiększyć (są bowiem obrzęknięte), ale też często stają się nadmiernie tkliwe. Takie zmiany może łagodzić m.in. hormonalna terapia zastępcza (HTZ). Jej stosowanie należy jednak szczegółowo uzgodnić z lekarzem.


Autor: Ewa Klimacka